Przedpremierowa wizyta w "Ogrodzie małych kroków" Abbi Waxman

     Kiedy ostatnio nadarzyła się okazja, by przedpremierowo przeczytać "Ogród małych kroków" z wielką chęcią skorzystałam i jestem zadowolona, że wszystko się udało. Niby nie ocenia się książki po okładce, ale w tym wypadku muszę przyznać, że sięgnęłam po nią głównie z tego względu. Czy to była jednak dobra decyzja, by tak pochopnie zabrać się za książkę? 

przedpremierowo, Ogród małych kroków, recenzja, Abbi Waxman, książka, ebook, telefon, kwiaty, instagram, bookstagram

     Lily, główna bohaterka książki, prawie cztery lata temu straciła męża w wypadku samochodowym kilka metrów od domu. Bardzo trudno było jej się pogodzić ze śmiercią ukochanego, a przez to wydarzenie kobieta ograniczyła swoje kontakty głównie do dwóch małych córek i siostry. Wszystko się zmienia, kiedy zostaje wysłana z pracy na kurs ogrodnictwa, który ma pomóc jej z nowym zadaniem. Okazuje się, że Lily na tym kursie nie tylko odkryje tajemnice pielęgnacji roślin, ale i zyska coś więcej.


przedpremierowo, Ogród małych kroków, recenzja, Abbi Waxman, książka, ebook, telefon, kwiaty, instagram, bookstagram

     "Ogród małych kroków" to urocza i zabawna książka, która bardzo wciąga. Napisana jest lekkim stylem, dzięki czemu szybko się ją czyta. U mnie wystarczyło trochę ponad dzień, a książka była już skończona. Zaczęłam ją czytać w wannie i tak się wciągnęłam, że nawet nie zauważyłam, kiedy woda zrobiła się lodowata. Potem czytałam do bardzo późna, a wiecie, co zrobiłam zaraz po przebudzeniu? Sięgnęłam po nią znów! Tylko po to, by dokończyć te 100 stron, które zostało. Gdy przeczytałam ostatnie zdanie, zrobiło mi się smutno, że to już koniec. Przez ten czas zdążyłam zżyć się z bohaterami i nawet nie pojawiła się osoba, której bym nie lubiła. Miło dla odmiany nie denerwować się na jakiegoś bohatera i nie mieć ochoty rzucać książką (tak jak to było z "Nothing more"). Moją faworytką jest siostra głównej bohaterki, czyli Rachel. Jej specyficzne poczucie humoru, rozrywkowość i szalone pomysły są genialnym połączeniem.   

     Cieszę się, że wątek miłosny w tej książce, nie jest głównym tematem, tylko rozwija się gdzieś na poboczu. Nie razi za bardzo po oczach i w zasadzie czytelnik nie jest pewien, jak to wszystko się potoczy. Podoba mi się także to, jak autorka pokazała, by nie oceniać ludzi już na samym początku, bo potem, przy bliższym poznaniu, możemy nieźle się zdziwić.  

     Fajnym elementem książki są krótkie porady znajdujące się między rozdziałami. Dotyczą ogrodnictwa, a dokładnie tego jak dbać o rośliny, by te odwdzięczyły się dobrymi plonami. Wszystko to jest ozdobione uroczymi grafikami głównie warzyw, jakie są omawiane. Gdybym tylko nie mieszkała w bloku i miała kawałeczek ziemi, to sama bym się skusiła na skorzystanie z niektórych wskazówek, by sprawdzić, czy działają. 😅 

przedpremierowo, Ogród małych kroków, recenzja, Abbi Waxman, książka, ebook, telefon, kwiaty, instagram, bookstagram

     Czytanie "Ogrodu..." było przyjemnym doświadczeniem. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką, pokochałam bohaterów, a nawet śmiałam się z ich żartów. Abbi Waxman pokazała, że pierwsze wrażenia są mylące, a żałobę po stracie bliskich każdy przechodzi w innym czasie. Lecz najważniejsze jest, że to co nas uszczęśliwia możemy znaleźć w każdym miejscu - nawet na przymusowym kursie ogrodnictwa. 😉 Książkę z wielką chęcią polecam i mam nadzieję, że i Wam się spodoba. Premiera już na początku czerwca.

Słyszeliście o tej książce?
Czekacie na premierę?

Sprawdźcie, czy Wam się spodoba czytając>> darmowy fragment <<





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować może każdy. | Brak weryfikacji obrazkowej.
Komentarze, gdzie będzie przeważał spam będą usuwane.

Copyright © 2017 Borenium - Books and good tea , Blogger
|| Dostosowanie: Klaudia